Mam trzy euro, pierwsze pieniądze zarobione na pisaniu, boję się, że woda sodowa uderzy mi do głowy, że zacznę się szmacić, pisać rzeczy pochwalne, pod reklamę, że przestanę robić cokolwiek i zacznę wrzucać tu nagie zdjęcia z internetu dla większej popularności, że będę chodził i obrzucał ludzi gównem, krzycząc adres tej strony.
Czy zamierzona przesada jest opłacalna?
Pogoda jak nad morze, a w lesie wyrosło wrzosowisko, więc boję się, że nagle wyskoczy jakiś pies.
Czy na nawiązaniach literackich się zarabia?
To wszystko to tylko mała prowokacja.
Ale czy są z tego jakieś pieniądze?
Enlarge your penis.
1 komentarz:
nie masz szans na nagie fotki w necie, bo ludzie nawet nie widzą, gdzie masz te swoje reklamy i od 3 euro daleka droga do sławy. pełna umywalek i palców. och, wybacz, naprawdę to napisałam?
Prześlij komentarz