sobota

Bóg istnieje (w naszych głowach).

Jeśli istniejesz, odezwij się.

Tak jak myślałem. Nie ma Cię.
Niektórzy mówią, że jesteś.
Że po prostu nie odpowiadasz.
Wątpię.
Chyba, że jesteś tchórzem.
Ale czego miałbyś się bać?
W końcu jesteś wszechmocny!
Gdybyś chciał, zabiłbyś mnie.
Tu i teraz.

Zresztą, nie wiem czemu próbuję z Tobą polemizować
To przecież tak, jakbym zakładał, że istnie...

O mój Boże.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Dzieje się tak, ponieważ od samego początku wpaja nam się bajki o wielkiej potężnej 'bozi'.
SF01