poniedziałek
O anarchistach.
Osoby nastoletnie, buntujące się przeciwko zjawiskom których nie rozumieją. Pojęcie "anarchia" i wszelkich ideałów z nią związanych znają z wikipedii albo tego, co opowie im starszy kolega. W przerwach od rozwieszania anarchistycznych plakatów i pogrążania świata w chaosie martwią się sprawdzaniem z matematyki. Jedyne, co robią dla obalenia "systemu" to gadanie o tym, jak fajnie by było go obalić. Żyją z pieniędzy zarobionych przez rodziców w korporacjach, z którymi "walczą". Uważają też, że korporacja jest zła, pod warunkiem że w niej nie jedzą albo nie ubierają się w niej, bo przecież głupio byłoby wyrzucić ulubione dżinsy. Każda ich wada wynika z tego, że im "wolno" i jest to swoiste jebanie systemu. Uwielbiają koszulki z symbolami których również nie rozumieją, wielką popularnością cieszą się te z Che Guevara(wykonywane przez wielkie korporacje, ale kto by się przejmował), człowiekiem, którego uważają za symbol, wiedząc o nim tyle, że "coś tam zrobił", pomijając to, że był komunistą uwielbiającym egzekucje. Ważne, że fajnie wygląda. Zostawienie ich samym sobie na więcej niż 3 dni grozi śmiercią z głodu i tęsknoty za domem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
14 komentarzy:
W sumie napisałeś pośrednio, że "Che" był zwykłym mordercą, który mocny był z ekipą i wtedy ludziom klęczącym na ziemi potrafił strzelać kulki w łeb. Poza tym był pomysłodawcą obozów, do których wtrącano ludzi, którzy z różnych powodów uważani byli za gorszych od innych. Później w tych obozach więziono też np. homoseksualistów.
Pomysł Che Guevary najwyraźniej bardzo spodobał się jego towarzyszowi, Fidelowi Castro. Nawet pomimo tego, że był ewidentnie ściągnięty od obrotnych nazistowskich nadludzi, którzy w czasach II WŚ utworzyli całą sieć takich ośrodków agroturystycznych (takie Biedronki, w których jednak pracowników traktowano jeszcze gorzej niż w dzisiejszych Biedronkach), do których wysyłano Polaków, Żydów i innych ludzi nie pasujących z różnych powodów do wizji wspaniałego totalitarnego świata. A nazistowski totalitarny świat praktycznie nie różnił się od rewolucyjno-komunistycznego totalitarnego świata, z tą jedną różnicą, że komuniści z takim samym zapałem wybijali zarówno wrogą ludność, jak i swoją.
W każdym razie, wracając do meritum sprawy, mimo wszystko dodałbym coś bardziej dosadnego i obrazowego, np. to, że Guevara niewiele się różnił od Hitlera właśnie i Stalina też oczywiście.
W końcu Hitler też walczył o jakąś tam ideę (w tym przypadku o tysiącletnią Rzeszę pod rządami aryjskiej rasy) i pozabijał nieco ludzi.
Z kolei Stalin zabił tych ludzi jeszcze więcej (a co najśmieszniejsze, masa z nich była Rosjanami), no i oczywiście też był komunistą i niby szerzył rewolucyjną ideologię (co w sumie było tylko zasłonką dla jego własnych celów i interesów). Szkoda, że Che Guevara tego nie dostrzegał będąc ślepo zapatrzony w Związek Radziecki i pragnąc przeszczepić jego rozwiązania na swój grunt.
wnioski
che to chuj był. tylko dwie literki roznicy
i chuj
to nie jest z nonsensopedii
tylko z michałowego umysłu, który kładzie na łopatki wąskohoryzontalnych ludzi
i chuj
i chuj ogólnie
podsumowując:
i chuj
Komentarz anarchistki numer jeden
wąskohoryzontalnych ludzi...
-dziękuje ci kondziu, naprawdę.
Nic o mnie nie wiesz.
I chuj.
WSTĘP
"Osoby nastoletnie"-pisze szesnastolatek,autor bloga.
"buntujące się przeciwko zjawiskom których nie rozumieją"-Odsyłam czytelników do notki "O religii"
"Pojęcie "anarchia" i wszelkich ideałów z nią związanych znają z wikipedii albo tego, co opowie im starszy kolega"-A skąd ty znasz pierwsze słowa jakie wypowiedziałeś? Od mamy i taty. To znaczy, że to frajerskie dowiadywać się co jest czym od innych?...
"W przerwach od rozwieszania anarchistycznych plakatów i pogrążania świata w chaosie martwią się sprawdzaniem z matematyki"-którzy? Bo JA ściągam od pirani...
"wielką popularnością cieszą się te z CHE GUEVARA"-dzisiaj w SZKOLE cytuje powiedziałeś: Ten wasz przywódca...Che...Che...jak on tam miał?...
WNIOSKI
Ogółem. Ilu znasz anarchistów? Postaw nas pomiędzy cyganami i emigrantami. Pomiędzy naszą klasą a bełkotem o religii.Postaw nas pomiędzy a i b. I zostaw nas samych sobie. Na głód i śmierć. Bo to lepsze niż czytanie twoje bloga.
ej! mam pomysł! ustawmy ring, anarchiści kontra nie-anarchiści. Proponuję sobota, 00:00 na polach marsowych. Tam nie znajdą tak szybko zmasakrowanych ciał...
opisałeś tutaj rodzaj 'mody na anarchię'. Ci którzy w to wierzą i tym żyją (bez względu na wiek) raczej nie pasują do tego opisu...
Miałem walnąć komcia, bo Sara mnie posądza o coś innego wiec...
Michał jak zawsze sarkastycznie jak cholera ujął sedno sprawy, ale cholera, jak się (nie) często zdarza ma zupełną racje. :)
(choć wątek dla mnie jest tak zabawny, że bym go rozwinął na blogu :)
A btw do tych anarchistów którzy będą mnie chcieli potem zabić. Tak jak napisała osoba nie posiadająca na tyle odwagi żeby się podpisać (anarchista jak mniemam)zostańcie sobie miedzy punktem a i b, SAMI i umrzyjcie popijając jabola :)
Najlepsze życzenia Kondziu
Słuchaj Kondziu, tak sie składa że tu sie NIE MOŻNA podpisać jak nie jesteś zalogowany! Ale ja się podpisuję-SARA ANTCZAK ANARCHISTKA
TA KURWA ZOSTANIE. Idźcie się czepiać biolchemu,wara od NAS.
Wyczilujmy, ewrybady noo.
Wiemy jak jest.
i chuj
polska młodzież bez wiedzy.
Zaprawdę powiadam wam, być może śmiesznie jest pisać o zjawiskach sobie nie znanych oraz wyśmiewać innych ludzi poglądy, których nota bebe i tak się nie rozumie, jednakże jest to niekulturalne zarówno wobec innych jak i wobec własnego sumienia, może więc teraz dla odmiany obsmarujecie Antyglobalistów, pacyfistów, hipisów, wojsko, Młodzież Wszechpolską, Hip-hopowców, dresów, tzw "Pokojenie JP [Nie chodzi tu niestety o naszego kochanego Jana Pawla II]", albo co gorsza Metalowców.
SF01
A właściwie, to fajny z Ciebie gościu.
^
|
SF01
Ech, znowu...
Ilu znasz anarchistów, że się tak wymądrzasz?
Pewnie niewielu.
Skąd masz wiedzieć, że nie wszyscy są tylko na pokaz, skoro pewnie kojarzysz tylko takich rzucających się w oczy?
"Moda"? Chuj mnie obchodzi moda, kiedy dzięki takim poglądom miałam szansę zdobyć znajomych, siedziałam cicho, bo o anarchii nic nie wiedziałam, to po co miałam udawać.
Teraz mi to jakoś popularności ani kolegów nie daje.
Może Cię to zdziwi, ale niektórzy ludzie po prostu wierzą, że anarchia kiedyś będzie możliwa. I chcą się do jej urzeczywistnienia przyczynić.
Prześlij komentarz