Oglądamy telewizję. Mądry program giełdowy, każda porządna rodzina powinna obejrzeć od czasu do czasu jakiś mądry program, chociażby giełdowy. Cisza. To dobrze, od gadania jest rozmowa, telewizję ogląda się, żeby słuchać telewizora, a nie kogoś. Jeśli chcemy słuchać kogoś - rozmawiamy z nim. Z wyłączonym telewizorem, koniecznie. Chociaż to trudne, niektórzy potrafią prowadzić rozmowę tylko komentując wydarzenia na ekranie. Brak wspólnych tematów. Wchodzi on. Rzekomy żywiciel rodziny. Od razu zacznie gadać, wiem to. Zaczynam odliczanie. Ile wytrzymam tym razem?
Jeden. Dwa. On wie, czemu występują tak duże wahania na giełdzie.
Trzy. Cztery. On wie, jak im zaradzić.
Pięć. Sześć. On, kierowca.
Siedem. Osiem. Skup się, skup się na telewizorze, nie słyszysz go.
Dziewięć. Dziesięć. Skupienie nie pomaga, staram się wyłączyć słuch.
Jedenaście. Dwanaście. Dlaczego ludzie nie mogą wyłączyć narządu, którego w danej chwili nie chcą używać?
"Pstryk, nie słyszę, co do mnie mówisz, ale fajnie ruszasz ustami. Pstryk, nie widzę Cię, nie widzę że jesteś smutna, nie pocieszę Cię. Pstryk, nawet jakbym chciał, to nie mogę, przecież nie umiem mówić."
Trzynaście. Wyszedłem.
2 komentarze:
do ludzi powinien być dołączony pilot, jak do tv, z funkcją wyciszenia.
To byłoby za proste.
SF01
Prześlij komentarz