niedziela

20011

 Zjedliśmy z podłogi nasze własne wymioty.

A ja rozmawiam ze sobą coraz więcej, bo inaczej moja krtań zaczęłaby zanikać.

Wstałem rano i myłem zęby palcem, zastanawiając się tylko, jak głupie jest mycie zębów palcem.

Nowy rok, nowe myśli - już nie pieprzymy, Michał.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

michał michał michał