wtorek

18

Puzzle się zgubiły, misie wypłowiały. pół armii nie żyje, resoraki nie mają już kół.
Nie ma się gdzie schować, baba-jaga nie patrzy, nie zmieszczę się już pod stół.

W drodze z A do B jestem na Ą.

Moją listę rzeczy, które muszę zrobić w ciągu roku spalę zakopię porwę i przeżuję.

Kostka brukowa JEST jedną z wielu.

Mam 18 lat, blogi to błahostki.

Pieniądze są lepsze od życzeń.

A sobie życzę więcej dedykacji na przedmiotach niededykowanych (mi).

Mogę się przyzwyczaić do noszenia dowodu?

Dlaczego pożegnania zawsze są do dupy?

Brak komentarzy: