Puzzle się zgubiły, misie wypłowiały. pół armii nie żyje, resoraki nie mają już kół.
Nie ma się gdzie schować, baba-jaga nie patrzy, nie zmieszczę się już pod stół.
W drodze z A do B jestem na Ą.
Moją listę rzeczy, które muszę zrobić w ciągu roku spalę zakopię porwę i przeżuję.
Kostka brukowa JEST jedną z wielu.
Mam 18 lat, blogi to błahostki.
Pieniądze są lepsze od życzeń.
A sobie życzę więcej dedykacji na przedmiotach niededykowanych (mi).
Mogę się przyzwyczaić do noszenia dowodu?
Dlaczego pożegnania zawsze są do dupy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz