Żartuję, nie wiem.
Próbując ogarnąć to rozumem. Jeśli wszechświat ciągle się rozszerza to co jest w miejscu, gdzie jeszcze nie dotarł? Jeśli świat zaczął się od Wielkiego Wybuchu(r), to co było wcześniej, i co Wielce Wybuchło? Czy to wszystko w ogóle ma początek?
- Zastanawiałeś się kiedyś, jak powstał świat?
- Mam wystarczająco dużo własnych problemów
- No ale nie fascynuje cię to?
- A wymyślę w tej sprawie coś nowego?
- No nie ale..
- Nie uważasz, że zamiast myśleć o czymś, czego nikt, nigdy nie ogarnie lepiej byłoby zająć się sobą albo starać się rozwiązać zdecydowanie bardziej przyziemne problemy, takie jak nie wiem, głód na świecie?
- Wszechświat jest ciekawszy!
- Powiedz to głodnym dzieciom.
- Co tam jakieś dzieci, w obliczu odkrycia największej zagadki ludzkości!
- Powiedz to ich matkom.
- Co tam jakieś matki, w obliczu prawdy ostatecznej!
- Czyli gdybyś miał wybór, nakarmić głodne dziecko a dowiedzieć się trochę więcej o wszechświecie wybrałbyś to drugie?
- Zdecydowanie.
- Ja też.
4 komentarze:
dość egoistyczne
gdyby nie było głodujących dzieci to nie byłoby też takich fajnych dowcipów o etiopczykach ;)
Każdy wybiera to co chce wybrać.
Cóż, rozwiązując zagadkę wszechświata dostaniesz nobla, itp, a czy ktoś pamięta noblistów?
Karmiąc biedne dzieci zbankrutujesz i dostaniesz pokojowego nobla, ale czy ktoś pamięta noblistów?
SF01
Prześlij komentarz