- Ludzie się nas nie słuchają, przydałoby się coś takiego żeby ich łatwo kontrolować.
- Może wymyślmy niewidzialnego starca, którego nazwiemy, nie wiem, Bóg, siedzącego w chmurach, oceniającego nas za każdy uczynek, który decyduje o tym, czy po śmierci będziemy potępieni czy zbawieni, według praw, które sami wymyślimy?
- Daj spokój, nawet największy kretyn w to nie uwierzy.
2 komentarze:
jesteś wierzący?
Powiedz mi, czy byłbyś tak odważny i wykrzyczał to samo o dajmy na to Allachu w jednym z krajów Arabskich?
Nie?
Tak myślałem.
SF01
Prześlij komentarz