czwartek
Piszę w dziewiątej osobiej osobie (rozpisanie pomaga)
Pisał o tym, jak jego bohater pisał, że jego bohater pisał, że pisanie bez sensu sprawia mu niemal taką frajdę, jak osobie piszącej o osobie, która pisze o osobie, która go w tym momencie opisuje. Czyli mi. Gdy mój bohater, piszący o piszącym piszącym o piszącym o frajdzie z pisania, zdał sobie sprawę, jak nieprzyjemnie będzie się to czytać, zaczął pisać tak, żeby piszący o piszącym piszącym o pisaniu, wymazał postać piszącego piszącego o piszącym piszącym o satysfakcji, innymi słowy, napisał, że nie istnieje. I zostałem ja, piszący o piszącym o niczym i ty, marnujący dwie lub więcej minut swojego życia. Cholera.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Twórczość Twą uwielbiam.
Nic nie zrozumiałam. Głupie to było!
Prześlij komentarz