środa

O świętach.

- Wiesz czego najbardziej nie lubię w świętach?
- Ty? Radości?
- Nie. Prezentów.
- Dlaczego? Każdy kocha prezenty.
- Prezenty świąteczne to małe lub większe przedmioty, których zadaniem jest pranie mózgów.
- O czym ty mówisz?
- Wiesz kto wymyślił prezenty na święta?
- Korporacje?
- Skąd. Kościół. Od małego dają Ci prezenty w święta kościelne, dlaczego? Żebyś od dziecka kojarzył je z czymś dobrym, żebyś zawsze ich oczekiwał, PAMIĘTAŁ o nich, żebyś zawsze święcił koszyczek we Wielkanoc, żebyś śpiewał kolędy w Boże narodzenie, po to, by tradycję utrzymywały twoje dzieci i choćby pozornie żyły w duchu chrześcijańskim. Gdyby nie to, każdy miałby te święta w dupie, a kościół straciłby lwią część wiernych, a przy okazji przychodów. Czy ktokolwiek przejmuje się wniebowstąpieniem Marii? Czy jakikolwiek nieortodoksyjny chrześcijanin w ogóle wie, kiedy to jest? Nie sądzę. Zacznijmy dawać z tej okazji więcej prezentów niż na gwiazdkę, za 10 lat będzie to najważniejsze święto kościelne w kalendarzu, gwarantuję Ci to.

1 komentarz:

Bi pisze...

głęboko wierzący ludzie przejmują się wniebowzięciem Maryji.