piątek

O śmierci.

Nie palę fajek i nie przechodzę na czerwonym świetle, więc albo umrę na raka płuc albo potrąci mnie jakiś pijany kierowca.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Prawda jest taka, że masz jakieś 3/4 szans na taką właśnie śmierć ^^.

Bi pisze...

od połknięcia przypadkowo pszczoły też możesz umrzeć.

Anonimowy pisze...

Możesz być tym szczęściarzem [czy też pechowcem, bo to podobno bolesne], który umrze naturalnie, ale każdy koniec jest początkiem.
SF01